.

Blog może zawierać wulgaryzmy i treści o znaczeniu erotycznym. Czytasz na własną odpowiezialność.
CZYTASZ=KOMENTUJESZ :)

poniedziałek, 24 marca 2014

Zayn #1

Blog może zawierać wulgaryzmy i treści o znaczeniu erotycznym. 

        CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ.  

             CZYTASZ = KOMENTUJESZ 



Jesteś z Louisem od kilku lat i przyjaźnisz się z Zayn'em. Tego dnia wstałaś dosyć wcześnie, gdyż poprzedniej nocy nie spałaś. Owinęłaś się w czarny koc, który zawsze trzymasz pomiędzy dębową szafką nocną a lawendową ścianą i zeszłaś na dół aby zrobić sobie śniadanie. Przygotowałaś naleśniki i gdy już miałaś wracać do góry do swojego pokoju usłyszałaś dzwonek do drzwi. Otworzyłaś je. Leżała tam brązowa koperta zaadresowana do Ciebie. Otworzyłaś ją. Znajdowały się w niej zdjęcia Louisa i jakiejś dziewczyny o blond włosach. Szybkim krokiem ruszyłaś do pokoju Lou.
T: Słucham, co to jest?
Rzuciłaś zdjęciami w chłopaka.
L: To nie tak jak wygląda...
Usiadł na łóżku
T: Masz dwie minuty aby mi to wyjaśnić
L: To...to...ymmm
T: Tak jak myślałam
Wybiegłaś z jego pokoju i wbiegłaś do pokoju Zayn'a. Trzasnęłaś drzwiami, oparłaś się o nie i z płaczem opadłaś na ziemię. Obudziłaś Zayn'a, który gdy tylko Cię zobaczył podbiegł do Ciebie.
Z: [T.I.], co się stało?
T: Lou mnie zdradził
Mówiłaś przez łzy. Zaynie Cię przytulił. Po kilku godzinach płaczu usnęłaś w ramionach Malika. Chłopak zaniusł Cię na swoje łóżko. Obudziłaś się, a Zaynie leżał obok Ciebie i oglądał TV. Jak w każdy piątek wszyscy idą na imprezę.
T: Która godzina?
Z: Około 20:00
T: Czyli wszyscy wyszli?
Z: Tak. Czujesz się już lepiej?
T: Nie. Idę się wykąpać, może to pomoże
Z: Miejmy taką nadzieję
Poszłaś do siebie po piżamę, a następnie do łazienki. Nalałaś wody do wanny po której pływała duża ilość piany. Weszłaś do wody i odchliłaś głowę do tyłu aby się zrelaksować. Po chwili do pomieszczenia wszedł Zayn. Zanużyłaś sie tak aby widać Ci było tylko głowę.
Z: Nie chowaj się już tak. Myślisz, że Cię nago nie widziałem?
T: Dotychczas byłam przekonana, że nie
Z: Chcesz coś do jedzenia?
T: Nie jestem głodna
Ukląkł przy wannie i złapał Cie za dłoń.
Z: Musisz coś zjeść. Od wczoraj nic nie jadłaś
T: Wiem, ale nie jestem głodna
Z: Nie obchodzi mnie to. Co chcesz?
T: Nic
Z: [T.I.], proszę Cię...
T: Prosić to się może świnia
Z: Sugerujesz, że mam Ci usmarzyć mięso?
T: Nie, sugeruję, że nie chcę nic jeść
Z: Musisz coś jeść i nie ważne czy masz doła czy nie...
Pocałowałaś go
Z: A to za co?
T: Aby Cię uciszyć
Z: W takim razie...
T: To już nie przejdzie
Z: Zobaczymy. Co chce...
Pomownie pocałowałaś Malika. Wasze pocałunki stawały się coraz namiętniejsze. Swoją mokrą rękę wplotłaś we włosy Mulanta. Wasze usta idealnie do siebie pasowały, wogóle się nie rozłączały. Malik wyjął Cię z wanny i zaniusł do Twojego pokoju. Ubranie chłopaka było już całe mokre. Zdjęłaś jego T-shirt, a ze spodniami  i bokserkami trochę Ci pomógł. Gdzy był już całkiem goły żucił Cię na łóżko i po chwili przyszedł do Ciebie.
Z: Napewno tego chcesz?
T: Bardzo
Delikatnie włożył swojego penisa do twojej pochwy. Powoli nim poruszał, a ty krzyczałaś coraz głośniej . Zayn co chwilę wchodził i wychodził. Po pewnym czasie wpuścił w Ciebie soki po czym znowu wpił się w Twoje usta. Mulant połorzył się obok Ciebie. Usiadłaś, a jego penis znalazł się w Twoich ustach. Słychać było tylko westchnienia Malika i trzask drzwi od pokoju Lou. Zayn ponownie znalazł się w tobie.
Z: Masz jak najgłośniej krzyczeć moje imię
Kzyczałaś na całe gardło imię Malika, a on Twoje. Po raz kolejny wpuścił w Ciebie biały soczek po czym położył się obok Ciebie. Obiął Cię. Twoja ręka ciągnęła się wzdłuź jego brzucha. Malik przeczesywał Twoje włosy ręką.
Z: Powtórzymy to jutro?
---------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieję że wam się podobało. Zostawcie komentarz na dole z kim ma być kolejna część ;)